Mazury Curling Festival 2016

23 września 2016 10:18 Katarzyna Staszczak, Kamil Gęśla
Uczestnicy campu w ramach Mazury Curling Festival

W dniach 27.08-5.09 w Giżycku odbył się coroczny Mazury Curling Festival. Wydarzenie składało się z dwóch głównych części: obozu szkoleniowego oraz turnieju. Przez 5 dni ponad 90 curlerów trenowało pod okiem trenerów: Alisy Miroszniczenko, Andersa Krauppa, Aleksandra Orłowa, Chrislaina Razafimahefa i Jiři Snitila z Czech. Zajęcia były realizowane z podziałem na dwie grupy w blokach trwających 1h 45min. Na każdą grupę były przewidziane dwa treningi dziennie.

Codziennie o 7:15 na boisku przed minihotelem odbywała się „brutalna” gimnastyka prowadzona przez Alisę. Zajęcia na lodowisku rozpoczynały się w zależności od grupy o 9:00 bądź o 11:00 a na miejsce z ośrodka można było dojechać wynajętymi przez organizatorów autobusami.

Na lodzie do dyspozycji było 6 torów. Zajęcia dla najmłodszych uczestników na torze A prowadziła Alisa. Inni trenerzy dzielili się pomiędzy pozostałe 5 torów. Same ćwiczenia były dośc konwencjonalne ale opiekunowie zwracali uwagę na błędy techniczne oraz udzielali wielu bezcennych rad. Zajęcia ze Snitilem były nastawione w dużej mierze na taktykę i nauczenie rozwiązywania kilku typowych sytuacji. Niewątpliwie najwięcej można było z nich wynieść trenując wraz ze swoją drużyną. Z kolei zajęcia z Krauppem dotyczyły głównie doskonalenia techniki.

Przerwa między treningami była wykorzystywana na zjedzenie obiadu, ogrzanie się i odzyskanie sił przed kolejną turą. Po treningach uczestnicy byli odwożeni z powrotem do ośrodka. Wieczorami w Wilkasach odbywały się ogólnorozwojowe imprezy sportowe. Miały miejsce mecz siatkówki, piłki nożnej a także rugby. W dni wolne od rozgrywek zorganizowane były również zajęcia teoretyczne prowadzone przez trenerów poruszające tematykę psychologii sportu, budowania drużyny a także sprawy taktyczne. W późniejszych godzinach zwykle spora część uczestników udawała się do Rozbitka w celu dalszej integracji.

 

Mazury Curling Cup

Zwieńczeniem festiwalu już od lat jest turniej - Mazury Curling Cup. Nie inaczej było w tym roku. Piąta edycja zawodów, które co roku gromadzą zawodników nie tylko z Polski ale również wielu gości zza granicy. W tym roku w udział wzięły 34 drużyny, a poza rodzimymi curlerami, do Giżycka zawitali również przedstawiciele Włoch, Szwajcarii, Litwy, Rosji oraz Białorusi. W rozgrywkach udział wzięło również kilka zespołów reprezentujących curling na wózkach.

Turniej rozgrywano systemem szwajcarskim na sześciu specjalnie na te zawody przygotowanych torach. Każda z drużyn miała do rozegrania 5 spotkań. Jako, że jest to pierwszy turniej po przerwie wakacyjnej, nie da się również nie zauważyć bardzo towarzyskiego charakteru imprezy. Wiele spośród zgłoszonych zespołów nie grało w swoich oryginalnych składach. Kilka zespołów potraktowało turniej jako przygotowanie do Mistrzostw Polski Mikstów.

Po czterech kolejkach spotkań, na czele tabeli uplasowały się obecne Mistrzynie Polski – AZS Gliwice Rozbitki, które w ostatniej kolejce miały zmierzyć się z drużyną POS Łódź Smok i JWK. W Finałowej rozgrywce ostatecznie padł remis 3:3 i dzięki większej ilości zdobytych endów w trakcie całego turnieju, Mistrzynie Polskie ostatecznie wygrały cały turniej. Na najniższym stopniu podium uplasowała się drużyna International Allstars złożona w części z trenerów szkolących zawodników podczas poprzedzającego turniej campu.

 

Wyniki turnieju

Pełne szczegółowe wyniki można znaleźć tutaj.