Mistrzostwa Polski Mixtów - z problemami, ale zakończone

11 September 2017 12:14 Paweł Świątkowski
Typowy budynek w kompleksie FSO, w jednym z nich znajduje się hala Piętro Wyżej

Mimo poważnych problemów organizacyjnych rozgrywane w dniach 8-10 września Mistrzostwa Polski Mixtów dobiegły końca. Tytuł mistrzowski zdobyła drużyna Smok i JWK, tym samym otrzymując też prawo do reprezentowania kraju w szwajcarskim Champéry na Mistrzostwach Świata.

Trudne początki

Rozegranie zawodów długo stało jednak pod znakiem zapytania ze względu na problemy organizacyjne oraz stan techniczny obiektu, w którym mistrzostwa były rozgrywane. Po raz pierwszy bowiem zagościły w hali “Piętro Wyżej” w nowej lokalizacji, w dawnych zakładach produkcyjnych FSO w Warszawie. Pierwsze kłopoty zaczęły się już na etapie docierania do obiektu. Dojazd nie był w żaden sposób oznakowany, a dodatkowo okazało się, że na teraz kompleksu można wjechać jedynie samochodem - pieszych nie wpuszczano, czego ofiarą padł m.in. główny sędzia zawodów.

Pierwsze mecze miały się rozpocząć w piątek o 15, jednak drużyny które dotarły na miejsce zastały lodowisko, jak to określiły, “w rozsypce”. Lód nie był przygotowany do gry, haki nie były wbite, a będący na miejscu przedstawiciele Polskiego Związku Curlingu nie potrafili określić kiedy będzie można rozegrać mecze. Taki stan utrzymywał się przez kilka kolejnych godzin, a informacji o godzinie startu wciąż nie było.

Szatnia na zawodach rangi Mistrzostw PolskiW międzyczasie wyszło na jaw, że stan techniczny obiektu jest daleki od idealnego. Obok braku bieżącej wody i węzła sanitarnego dla zawodników szczególne wątpliwości wzbudzała ścianka działowa, osłaniająca tory curlingowe z jednej strony. Jak się okazało, była ona zbudowana z cegieł połączonych pianką montażową (oraz od pewnej wysokości styropianu), i chwiała się pod wpływem oparcia się o nią. Zaniepokojeni zawodnicy wezwali straż pożarną, która z kolei wezwała inspektora budowlanego. Późnym wieczorem, po naradach, ustalili oni że ściankę należy usunąć oraz uzupełnić inne braki związane z bezpieczeństwem: gaśnice, oznaczenie dróg ewakuacyjnych itd.

Ostatecznie około godziny 22 pojawiła się informacja od PZC, że zawody zostaną rozegrane w sobotę i niedzielę, w nieco zmienionym harmonogramie, ponieważ jedna ze zgłoszonych drużyn wycofała się. Tym samym liczba gwarantowanych meczów spadła z trzech do dwóch (przy wpisowym w wysokości 800 zł).

Po wyburzeniu ściankiNiestety po usunięciu ścianki okazało się, że jej prowizoryczna funkcja byłą dość istotna - osłaniała lodowisko od napływu ciepłego powietrza. Tym samym warunki bardzo się pogorszyły. Na lodzie pojawił się szron, a zawodnicy raportowali, że w niektórych meczach czasy na wjazd mierzone od tee-line do hog-line sięgały 1,9 s.

W międzyczasie na Facebooku rozgorzała dyskusja pomiędzy zawodnikami atakującymi organizatora (PZC) a zawodnikami City Curling Club (którzy najwyraźniej poczuwają się do obrony Związku). Wśród wielu słów m.in. w taki sposób zdecydowała się wypowiedzieć Julia Janowska, córka Andrzeja Janowskiego, przewodniczącego komisji rewizyjnej Polskiego Związku Curlingu oraz według profilu instruktorka w hali Piętro Wyżej:

Wyniki

Mimo trudności, zawody udało się rozegrać. W niedzielę około 22:30 poznaliśmy w końcu podium Mistrzostw Polski Mixtów:

  1. Smok i JWK (Karolina Startek, Kasper Knebloch, Adela Walczak, Andrzej Augustyniak)
  2. ŚKC Katowice (Zuzanna Rybicka, Krzysztof Domin, Maria Stefańska, Bartosz Dzikowski)
  3. POS WawKra (Karolina Florek, Mateusz Jadczyk, Katarzyna Staszczak, Aleksander Grzelka)
  4. AZS Gliwice
  5. KKC
  6. CCC Mlekomix
  7. POS Łódź
  8. KS Warszowice
  9. TKC Zabójczy Kwartet
  10. TKC Toruń Łubianka
  11. CCC Wodny Gołąb